NOTD: Essence, Walk of fame (34)

Znowu Essence :) Jestem uzależniona od tej firmy niestety. Kocham ich produkty, a jakiś czas temu szczególnie pokochałam ich lakiery do paznokci. Dzisiaj jeden z nich. Niestety moje paznokcie w momencie robienia zdjęcia nie były w najlepszym stanie, ponieważ ciągle walczę z ich rozdwajaniem. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.

Essence, Walk of Fame
Jest to lakier ze stałej kolekcji i póki co raczej go nie wycofają. Kolor jest dziwny, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ni to brąz, ni to beż. Takie coś pomiędzy. Bardzo łatwo się go aplikuje, pędzelek jest bardzo wygodny :) A do całkowitego pokrycia paznokci wystarczą dwie warstwy, lub jedna grubsza. Ja jestem zachwycona tym kolorkiem, taki neutralny, nie rzucający się w oczy. Do tego w bardzo rozsądnej cenie: ok 5,50zł :)

A póki co trzymajcie za mnie kciuki bo o 17 mam wewnętrzny egzamin teoretyczny na prawko :)

8 komentarzy:

  1. zdasz :) wewnetrzny to pikus! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dasz radę, wewnętrzny egzamin to bułka z masłem ;)) mam ten lakier kupiłam go na początku tego roku i bardzo lubię jego kolor- idealny na nadchodzącą jesień, mam tylko nadzieję że jeszcze mi nie zgęstniał ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor całkiem fajny, już mam kilka w podobnym guście więc sobie daruje. ja do lakierów essence albo pałam miłością, albo nienawidzę serdecznie :) wszystko zależy od koloru.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochane! Dziękuję wam bardzo za miłe słowa :) Dzięki waszym kciukom się udało! Zdałam! :D I od wtorku zaczynam rozbijać się po Warszawie :) Także uważajcie :) A kolorek lakieru jest jak najbardziej idealny na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 'jestem fanatyczką tej marki :-)
    Kolorek jakoś mi nie podszedł w drogerii, ale u Ciebie wygląda apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś kolory lakierów z essence w ogóle mi się nie podobały ale teraz myślę, że są niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń