Krem pod oczy, który mnie zawiódł ...
Odkąd skończył mi się krem pod oczy z Flosleku, wróciłam do stosowania kupionego jakiś czas temu kremu z Ziaji - z koziego mleka do skóry suchej. I to był niestety mój błąd, ale po kolei.Dane techniczne:
pojemność: 15 ml
cena: ok 6 zł
| Ziaja, krem pod oczy, kozie mleko |
Aktywnie odżywia i uelastycznia skórę. Doskonale nawilża, tonizuje i lekko napina naskórek. Skutecznie zapobiega wiotczeniu skóry. Wyraźnie wygładza i spłyca drobne zmarszczki.
A co na to Tosia?
A Tosia na to - niemożliwe! I właśnie jest to niemożliwe :) Krem jest ma rzadką konsystencję, jest koloru białego i pachnie bardzo delikatnie tym zapachem, którym pachnie cała seria kozie mleko. Dzięki wodnistej konsystencji krem dobrze się rozprowadza, ale niestety dosyć długo się wchłania. Nie podrażnia, nie powoduje szczypania oczu :) Opakowanie jest bardzo typowe dla tego rodzaju produktów.
Niestety krem mimo wszystko po prostu nie działa. Na pewno nie nawilża, ponieważ moja skóra pod oczami po nim była wysuszona! A przypominam, że jestem posiadaczką tłustej cery ... Nie jestem w stanie stwierdzić, czy wygładza i spłyca drobne zmarszczki, ponieważ takich nie posiadam.
|








A to ciekawe. Moja mama go posiada i choć ma suchą cerę, to na niego nie narzeka. Ba, wręcz przeciwnie - chwali go sobie ;)
OdpowiedzUsuńhm, nie próbowałam :)
OdpowiedzUsuńa kusił mnie ten krem ;p
OdpowiedzUsuń