Zakopiańskie wspomnienia ... czyli koniec urlopu
Dzisiaj nie będzie tekstu, będą same zdjęcia. Właśnie kończy mi się urlop i jutro wracam do pracy. Niestety szykuje się sporo zmian i tym bardziej trudno mi wrócić do rzeczywistości. Także miłego oglądania.| deszcz na Gubałówce |
| Tosia wpada w szał wyprzedaży, poziom hard :P |
| Na rynku w Krakowie z radosnym lwem :) |
| Tosia w raju! |
![]() |
| Dolina Kościeliska (by P.) |
| Kasprowy Wierch :) |
| Przez te chmury nie poszliśmy dalej ... |
| Trochę wiało ... |
| Taka tam Tosia |
| A to mój P.! Pierwsze jego zdjęcie na moim blogu :) |
| Tutaj widać mój pierścionek :) |
| Uwielbiam herbatę z cytryną i piłam ją litrami! |
| Wejście na Grzesia ... |
| I już na Grzesiu, piękny widok ... |
| Z Kościołem Mariackim w tle |
| Myślę już o kolejnych wakacjach, które będą już naszą podróżą poślubną ^^ |









a ja właśnie za tydzień jadę do Zakopca, powiedz mi - pieszo szliście na Kasprowy?? ile tak mniej więcej??
OdpowiedzUsuńsauria80 My w tym roku wjechaliśmy na Kasprowy bo z moją kondycją nie dałabym rady się wspiąć :) Ale parę lat temu jak wchodziliśmy na piechotę to zeszło nam się ok trzech godzin (z wieloma postojami!). Także na 100% dasz radę :) i zazdroszczę Ci, że dopiero będziesz jechać :D
OdpowiedzUsuńa zejście w miarę dobre?? choć w jedną stronę chciałabym na własnych nogach :) my to tylko na 3 dni, właściwie dwa, taka podróż sentymentalna, jeździliśmy co rok w sumie, to już 4 raz, pierwszy polskim busem...
OdpowiedzUsuńsauria80 My właśnie też pierwszy raz jechaliśmy Polskim Busem i jesteśmy bardzo zadowoleni :) A jeżeli nie chcecie się bardzo zmęczyć to polecam wjechać na Kasprowy kolejką i przejść sobie Czerwonymi Wierchami, a potem zejść Doliną Małej Łąki :) Bardzo przyjemnie się idzie, a stanowczo mniej męcząco - a widoki zapierają dech w piersi!
OdpowiedzUsuńPiękne widoki, uwielbiam nasze góry i też uwielbiam herbatę z cytryną :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
a mozesz polecic jakis tani nocleg?
OdpowiedzUsuńNiektóre zdjęcia jak fototapety ;)ja czekam na swój urlop i odliczam. Jeszcze dwa tygodnie :D
OdpowiedzUsuńWow, ale się tu u Ciebie pozmieniało!:D
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia, zazdroszczę wspomnień. :)
Widać, ze urlop się udał:)
OdpowiedzUsuń