Nowy nagłówek + krem do stóp z AVON :)

Wczoraj naszło mnie na stworzenie sobie w końcu nagłówka na bloga. Odkąd zmieniłam szablon nie mogłam się za to zabrać. Ale nie mogłam już patrzeć na najzwyklejszy w świecie napis. I tak wczoraj wyszło mi takie cudeńko, jakie widzicie na górze :) Jestem z siebie bardzo zadowolona, bo w końcu wygląda to tak, jak powinno. Jestem bardzo ciekawa co o nim sądzicie? Podoba wam się, czy raczej nie za bardzo?

A, żeby nie było, że post powstał tylko w celu pochwalenia się moimi "umiejętnościami", chciałam wam napisać słów kilka o kremie do stóp, który niedawno udało mi się zużyć. Mówię o AVON, Foot Works, Chłodzący krem do stóp Limonka i Mięta.

AVON - chłodzący krem do stóp Limonka i Mięta
Co obiecuje producent:
Sekretem pięknych stóp jest ich dogłębne nawilżanie. Lekki krem właściwie zaspokoi wszelkie potrzeby spragnionej skóry. Po zastosowaniu zaskoczą Cię delikatnością i miękkością. Kosmetyk fantastycznie odświeży stopy otulając je przyjemnie chłodzącym powiewem. [źródło]

AVON - chłodzący krem do stóp Limonka i Mięta
Krem zbiera w Internecie raczej słabe recenzje, jednak ja nie zrażona nimi kupiłam ten produkt :) Moje stopy nie są bardzo wymagające, a ja i tak wiecznie zapominam, że coś powinnam z nimi robić. Jednak już od dłuższego czasu staram się pamiętać o kremie na wieczór. Właśnie dlatego zakupiłam ten kremik, skuszona przede wszystkim niską promocyjną ceną i obietnicą świeżego zapachu.

Produkt dostajemy w standardowej dla serii tubce z odkręcaną nakrętką. Opakowanie jest miękkie, więc nie ma problemu z wyciśnięciem kremu ze środka. A sam produkt ma bardzo lejącą konsystencję. Nie nazwałabym tego kremem, raczej półpłynnym żelem o zielonym zabarwieniu. Ale stóp oczywiście nie barwi :) Dzięki takiej konsystencji "kremik" bardzo dobrze się rozprowadza i dosyć szybko się wchłania. Stopy miałam po nim dobrze (nie genialnie) nawilżone i wygładzone. A zapach był powalający :) Uwielbiam takie świeże, cytrusowe zapaszki. Jestem przekonana, że nie nada się ten "kremik" dla osób, borykających się z bardzo suchymi stopami i potrzebujących silnego nawilżenia. Jest on przeznaczony dla osób szukających raczej odświeżenia i delikatnego nawilżenia stóp. 

Ja oceniam go na plus, ale jak mówię, nie każdemu on podpasuje i nie spełni wszystkich wymagań.
O :)

10 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba nowy nagłówek :) I nowa favikona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogi Anonimie, bardzo się cieszę :D
    Tylko u mnie żadnym sposobem favikona nie działa, to ciekawe, że u Ciebie tak. Hm.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja o tym zapachu mam spray do stóp. Bardzo lubię miętowe rzeczy ale to połączenie z Avonu limetka + mięta nie za bardzo przypadło mi do gustu. Co kto lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. anikowa101 Zapach to rzecz bardzo względna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmiany na plus :) A kremików do stóp raczej nie kupuję, bo używam do nich kremu do rąk ;P Ale limonka i mięta brzmi bardzo zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Iwetto Mi jakoś nie pasują kremy do rąk do stóp :) Do stóp wolę mniej tłuste mazidła niż do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  7. z nowszych wydań to lubie połączenie aloes i mieta;)

    OdpowiedzUsuń
  8. super nowy nagłówek, kremiki do stóp z avon są swietne :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie jest beznadziejny. Zapach ma śliczny, ale nic poza tym. W ogóle nie nawilża...

    OdpowiedzUsuń