19. Ulubiony korektor?
Nigdy nie przywiązywałam większej uwagi do korektorów. Wyznawałam zasadę, że jeżeli używam podkładu to powinno mi to wystarczyć. Ostatnio jednak mam bardzo małe problemy z cerą. W związku z tym nie używam codziennie podkładu. A jakieś delikatne korekty są mi potrzebne. Znalazłam w moich zbiorach paletkę korektorów z Avonu i polubiłam się z nią bardzo. Jest to profesjonalna paleta korektorów sygnowana przez Jilian Dempsey. Można ją dostać w dwóch odcieniach - light i dark. Ja mam, oczywiście wersję dla jasnej cery :)| AVON, paleta korektorów Jilian Dempsey |
Profesjonalna paleta korektorów to zestaw czterech starannie dobranych odcieni o lekkiej kremowej formule, które gwarantują natychmiastowy efekt idealnej cery bez niedoskonałości, cieni czy zaczerwienień. Dostępny w dwóch odcieniach : do jasnej i ciemnej karnacji.
W plecie znajdują się cztery kolory:
- różowy - do przebarwień
- beżowy - do cieni pod oczami i na niedoskonałości
- żółty - do zaczerwienień
- pomarańczowy - do poszarzałej cery
| AVON, paleta korektorów Jilian Dempsey |
Używam koloru różowego do rozświetlania miejsc pod oczami (nie posiadam ani cieni, ani worków pod oczami, więc nie mam czego tam tuszować), beżowego do zakrywania niedoskonałości (idealnie zlewa się z moją cerą), żółtego na zaczerwienienia przy nosie i na brodzie, a pomarańczowy jest nieużywany kompletnie.
Korektor u mnie kryje na tyle dobrze, że nie potrzebuję nic mocniejszego. Może to dlatego, że nie mam za bardzo wymagającej cery. Żółty bardzo ładnie wyrównuje koloryt cery, a beżowy świetnie kryje (jak na moje potrzeby!). Co najważniejsze bardzo łatwo się go rozprowadza. Najlepszym aplikatorem są palce. Dobrze zlewa się z kolorem twarzy. W ciągu dnia się nie waży! Przez cały dzień pracy (w klimatyzacji) nie znika z twarzy. Jestem z niego naprawdę zadowolona, chociaż rozumiem, że dla dziewczyn z większymi problemami skórnymi może być niewystarczający.








Fajny;) Nie słyszałam o nim wcześniej:)
OdpowiedzUsuńja też nic o tych korektorach nie słyszałam, na razie stosuję Dermacol i sprawdza się:)
OdpowiedzUsuńA ja nie używam korektorów, ale chyba czas zacząć, bo moje cienie pod oczami wołają o pomstę do nieba.
OdpowiedzUsuńNie lubię korektora w makijażu, ale jak już to trzeba:))
OdpowiedzUsuńsłyszałam o nim ale wydaje mi sie że te kolory nie są mi potrzebne ;) wole odcienie neutralne
OdpowiedzUsuńja używam mineralnego tylko :)
OdpowiedzUsuńFakt, korektor bardzo fajny i przydatny, zwłaszcza jak ma się notoryczny problem z cieniami pod oczami :)
OdpowiedzUsuń