Co można sprezentować młodej parze? Pomysłów kilka
Sezon ślubny w zasadzie jest w samym środeczku, powoli zbliża się ku końcowi, ale ja zawsze mam problem z tym, co można kupić Młodej Parze. W Polsce jeszcze dość rzadkim zjawiskiem są listy prezentowe, a nie każda para chce dostać pieniądze. Wtedy stajemy przed dużym problemem :)
Pomysły na prezent na ślub
![]() |
| Źródło |
1. Uważam, że pieniądze zawsze są najbezpieczniejszym wyjściem z sytuacji. Kiedy nie ma listy prezentów, a Młoda Para nie ma wyraźnie sprecyzowanych potrzeb, lepiej jest chyba dać pieniądze niż trzeci toster? :)
2a. Bardziej ekonomiczna wersja wymarzonego miejsca mówi o tym, że można młodym zafundować karnet na rok (albo i dłużej) do ich ulubionego miejsca. Może do kina, teatru, opery, ZOO? ;)
4. Talerzyki, kubeczki, filiżaneczki i inne - wiem, że to oklepany temat, ale kurcze, przecież wyprowadzając się z domu i wprowadzając się do nowego mieszkania nie zawsze ma się pełen komplet tego typu rzeczy. Wiem sama po sobie, że w najbliższym czasie będę musiała zmierzyć się z wyzwaniem pod tytułem "kupno talerzyczków i innych". Tylko pamiętajmy! Każda Panna Młoda ma inny gust i TRZEBA go brać pod uwagę :) Przecież fanka minimalistycznych klimatów nie ucieszy się raczej z kwieciście zdobionych filiżanek ...
6. Wszelkiego rodzaju sprzęty AGD. Nie kupowałabym raczej oklepanych tosterów i mikserów. Poszłabym raczej w sprzęty, których samemu się nie kupuje, bo zwykle szkoda na nie pieniędzy. Może jakiś zestaw do fondue, grill, przenośny odświeżacz ubrań (o.O), a może przenośna lodówka? Same wiecie, czego brakuje Wam w kuchni, a wiecznie nie ma kiedy tego kupić :)
7. Personalizacja - czyli może dać dwa osobne prezenty dla przyszłej małżonki i przyszłego małża? Można na przykład dostosować upominki do dziedzin życia, które w trakcie małżeństwa będą wykorzystywane. Można małżowi sprezentować zestaw porządnych narzędzi, a pannie młodej niezbędnik kuchenny? :) Można też na zaś wynaleźć dwa różne komplety pościeli lub ręczników.
No i oczywiście ku przestrodze! Stanowczo nie obdarowujcie Młodej Pary:
1. Prezentami przeznaczonymi dla maleństwa ... Zwłaszcza, jeżeli dzidziusia jeszcze nie ma! Nawet jeżeli jest w najbliższych planach, to przecież jest święto przyszłych rodziców, a nie nienarodzonego (a może nawet nie spłodzonego jeszcze) maleństwa.
2. Wszelkie prezenty "pamiątkowe". Podejrzewam, że tutaj mogę okazać się mniejszością, ale o ile uwielbiam dostawać takie prezenty na normalne okazje (są chyba najlepszymi prezentami), o tyle, lepiej tego typu prezentów nie kupować na ślub. Zwłaszcza dla pary, której nie zna się wystarczająca dobrze. No bo tak szczerze. Naprawdę uważacie, że trzy komplety kieliszków z grawerem albo talerzyki z pamiątkowymi napisami będą często przez nich używane?
3. Podobnie sprawa się ma, moim zdaniem, z wszelkimi ozdoby do domu. Każdy ma niestety inny gust i to, że mi podoba się ten krasnal ogrodowy, to nie znaczy, że panna młoda będzie sobie chciała całą krasnoludkową rodzinkę postawić na trawniku ... Tyczy się to także wszystkich obrazów (tak, tych martwej natury też ...), rzeźb i innych :)
4. Kategorycznie odradzam także kupowanie zwierząt. Nawet tych najmniejszych! Ale tego chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć?
Macie może jakieś doświadczenia w tej materii? Co dodalibyście do tych list?









pomysł z wycieczką bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy ktoś by się szczerze ucieszył z "alternatywnego" agd - takie rzeczy kupuje się, użyje dwa razy i się kurzą. Ser czy czekoladę można sobie roztopić w garnku - nie trzeba specjalnych zestawów.
OdpowiedzUsuńTalerze, zastawa, pościel czy ręcznki przyjęłabym w każdej ilości, bo to się tłucze i zużywa.
Agd / sprzęty do domu - mam. Chyba mało jest już par, które dopiero po ślubie budują sobie gniazdko - zazwyczaj sporo przed ślubem, a nawet przed zaręczynami ludzie mieszkają razem, kupują co im potrzebne czyli lodówka, toster, piekarnik itd.
Sama zawsze daje pieniądze, a jeśli by para nie chciała pieniędzy, to musi się dokładnie określić czego im brakuje. Wolałabym wcale nie iść na ślub niż wydać tysiaka na prezent w ciemno.
przenośny odświeżacz ubrań - co to jest?:D
OdpowiedzUsuńtu gdzie mieszkam stosuje się dwa rozwiązania:
- lista prezentów (przy czym nie kupuje się całego prezentu, a po prostu dorzuca do puli w sklepie)- po ślubie młodzi wybierają, czy biorą zakupione prezenty, czy też kasę z odjęciem opłaty manipulacyjnej sklepu,
- numer konta w zaproszeniu :))))) tak tak, i nikt tutaj nie czuje się tym urażony.