Nowy zimowy Sleek - ja podziękuję ...
Pewnie już słyszałyście, ale stwierdziłam, że może jednak został ktoś, kto jeszcze nie wiedział nowej paletki. Z niecierpliwością oczekuję każdej kolejnej limitowanej edycji Sleeka, ale ta zapowiadana na listopad kompletnie do mnie nie przemawia ... Na facebook'owym profilu sklepu
urodomania pojawiło się jej zdjęcie, które możecie zobaczyć niżej. Wynalazłam jednak na blogu
British Beauty Blogger swatche cieni, które w niej znajdziemy. Prawdę mówiąc - kompletnie mnie nie powaliły. Miałam nadzieję, że to będą pięknie mieniące się zimowe kolory, a zobaczyłam tam raczej maty w kompletnie "nie moich" odcieniach ...
Ciekawa jestem Waszych odczuć w stosunku do tej paletki.
Zupełnie nie moje kolory,lubię głównie brązy,taupe,zgniłe zielenie,zgaszone fiolety i granaty :)
OdpowiedzUsuńMam podobnie niestety. Lubię poszaleć z kolorami czasami, ale tak zimne odcienie pojawiały się już wielokrotnie w paletkach Sleeka ...
UsuńMi wpadły w oko tylko 4 kolory, to trochę za mało, żeby skusić się na całą paletkę. W ogóle szał na Sleeka jakoś mnie omija :)
OdpowiedzUsuńMi w sumie tylko jeden, ale podobny był w edycji jesiennej ;)
Usuńostatnio sleek mnie nie zaskakuje, parę kolorków jest podobnych w lagoon ;)
OdpowiedzUsuńPrawda to.
UsuńNic bym ta paletką nie wyczarowała, u mnie spisują się klasyczne odcienie.
OdpowiedzUsuńPaletka średnio udana przyznaję ...
UsuńNie uwiodła mnie ta paletka, zwłaszcza po oglądnięciu swatchy!
OdpowiedzUsuńDopóki nie zobaczyłam swatchy, to nawet dawałam jej szansę ...
UsuńNie jest,to moja kolorystyka,także na pewno nie skuszę się na jej zakup.
OdpowiedzUsuń