Mangowe masło na siedem dni?
Dwa dni wolnego w środku tygodnia? Zdarzyło mi się to pierwszy raz od nie pamiętam kiedy. Muszę przyznać, że bardzo mnie cieszy taki odpoczynek. Teraz szybka recenzja, potem z kawą w ręku zasiadam do roboty. Ważne, że w domu. Z każdym kolejnym rokiem robię się coraz większym domatorem :)Dzisiaj słów kilka o maśle (musie? kremie?) do ciała z firmy Garnier. Kupiłam go dosyć dawno temu i oczywiście już zużyłam, teraz przyszedł czas na moją krótką o nim opinię.
Garnier - Krem do ciała z olejkiem z mango
| Garnier - krem do ciała z olejkiem z mango |
Ultra odżywczy krem do ciała wzbogacony o L - Bifidus i olejkiem z mango, które wybrano z myślą o specyficznych potrzebach skóry suchej i szorstkiej. Kremy do ciała to nawilżenie tak mocne, iż pozostaje odczuwalne nawet po 7 dniach od ostatniego użycia.Olejek z mango jest znany ze swoich właściwości odżywczych, aby odżywiać i łagodzić skórę suchą, szorstką. Kremy do ciała Garnier Body to produkty o udowodnionej skuteczności. Skóra staje się delikatniejsza i gładsza w dotyku. Pozostaje nawilżona przez 48 godzin.Widoczne rezultaty już po 7 dniach stosowania: zmniejszenie szorstkość – 27%; zmniejszenie wysuszenia skóry – 29%.
Cena - około 19zł za 300ml
Mazidło kupiłam oczywiście pod wpływem impulsu i dobrej kampanii reklamowej, którą Garnier sobie zrobił przy okazji premiery tej serii. Wiedziałam, że zapach mango raczej do mnie przemówi, a że w ostatnich latach polubiłam się z balsamowaniem - postanowiłam spróbować. I na szczęście się nie rozczarowałam.
| Garnier - krem do ciała z olejkiem z mango |
Co prawda, nie polecam tego produktu na lato, a nawet na ciepłą wiosnę - jest zbyt treściwy (moim zdaniem). To na zimę i chłodniejsze okresy nada się idealnie. Masło (jak widać na zdjęciu) zamknięte jest w pękatym słoiku (?), z którego bardzo łatwo można je wydobyć do ostatniego grama. Szata graficzna opakowania bardzo mi podpasowała. Podobnie zapach!
Samo masło jest (jak już mówiłam) bardzo treściwe - gęste, maślane. Mimo tego całkiem szybko się wchłania i raczej nie pozostawia tłustej warstwy na ciele. Niestety krem nie spełnia obietnicy producenta - Kremy do ciała to nawilżenie tak mocne, iż pozostaje odczuwalne nawet po 7 dniach od ostatniego użycia - chociaż jak teraz patrzę na tę obietnicę to widzę, że producent nie obiecuje, że ten konkretny produkt tak zadziała, tylko, że generalnie kremy do ciała mocno nawilżają - sprytne. W każdym razie, ten konkretny na pewno nie zapewni nam nawet w pełni satysfakcjonującego nawilżenia nawet na cały dzień.
Ma jednak sporo swoich plusów, które sprawiają, że można spróbować się z nim zaprzyjaźnić. Ja zakupu nie żałuję :)








Nie miałam żadnego smarowidła do ciała z garniera
OdpowiedzUsuńTo stanowczo polecam spróbować :) powinnas byc miłe zaskoczona :)
Usuńo w tej formie to go nie miałam , zastanowie sie nad nim jak mi sie obecny skonczy ;)
OdpowiedzUsuńTa forma jest niesamowicie wygodna przede wszystkim :)
Usuńmiałam mleczko z mango Garniera i bardzo lubiłam, jest lekkie więc na lato będzie jak znalazł:)
OdpowiedzUsuńTeż myśle o zakupie "mlecznej" formy tego cuda na lato, bo zapach jest obłędny :)
UsuńHmm to chyba wolę masło mango z TBS, które nawet moją strasznie suchą skórę nawilża spokojnie na 2 dni ;)
OdpowiedzUsuńMam w szafie dwa masełka z TBS i czekają dzielnie na swój wielki dzień. Jestem ich strasznie ciekawa :)
OdpowiedzUsuń