Lekkie nawilżanie zimową porą
W środowy poranek na tapetę trafił krem nawilżający z serii Emoleum z Floslek. Jakiś czas temu pisałam o jego bracie - regenerującym kremie ochronnym, który idealnie sprawdzał się do nawilżania ciała. Dzisiejszego bohatera wypróbowałam zarówno do pielęgnacji ciała, jak i twarzy. Muszę przyznać, że sprawował się bardzo dobrze.
![]() |
| Floslek Emoleum - krem nawilżający |
Obietnice producenta:
Krem przynosi ulgę, zapobiega wysuszaniu i łuszczeniu się naskórka. Intensywnie, głęboko i długotrwale nawilża, zmniejsza zaczerwienienia oraz uczucie napięcia i szorstkości. Odbudowuje warstwę lipidową, pozostawia na skórze delikatny film chroniący przed nadmierną utratą wody oraz niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.
![]() |
| Floslek Emoleum - krem nawilżający |
No i cóż. Nie sposób się nie zgodzić z tym, co pisze producent. Pierwsze spojrzenie na opakowanie i już mniej więcej wiemy czego się spodziewać - krem jest w takiej samej tubce, jak wszystkie inne. Stoi na głowie, a z otworku wylatuje odpowiednia ilość kremu. Plastik jest bardzo miękki, więc nie ma problemu z wyciśnięciem go do samego końca.
Jest też raczej bezzapachowy, co dla niektórych będzie plusem, a dla innych minusem. Ja wolę jak krem jednak chociaż trochę pachnie :) Ogromnym plusem jest mocznik na drugiej pozycji w składzie.
Krem ma bardzo lekką konsystencję, zastanawiam się nawet czy nie jest zbyt lejący. Dzięki temu jednak bardzo dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania. Mam jednak wrażenie, że krem świetnie nawilża, ale na krótką metę. Pod tym względem wolę jednak jego brata bliźniaka, który jest bardziej treściwy i daje poczucie potężnego nawilżenia. Możliwe jednak, że krem nawilżający byłby dobrym pomysłem na lato, a krem ochronny na zimę. Bo niskie temperatury i zimny wiatr potęgują przesuszanie.
Na twarzy utrzymuje się dobrze i (przede wszystkim!) świetnie sprawuje się pod makijażem. Nie sprawiał mi żadnych problemów. Dawał radę także na ciele, jednak w tej wersji okazał się bardzo mało wydajny, więc ostatecznie zużyłam go do pielęgnowania twarzy ;)
![]() |
| Floslek Emoleum - krem nawilżający |
Miałyście? Używałyście? Co myślicie? :)











Coraz więcej widzę recenzji Flosleku - mają ciekawe propozycje :) Szkoda tylko, że nie są dostępni stacjonarnie, tylko internetowo.
OdpowiedzUsuńMożna trafić ich kosmetyki też w drogeriach :) Są w superpharm i chyba w rosmanach :)
UsuńMiałam ten krem ale jakoś nie przypadł mi do gustu :P
OdpowiedzUsuńCo twarz to obyczaj ;)
Usuń