Czego słucham tworząc? I listopadowy GlossyBox

GlossyBox - listopad 2014
Lubię przyjemnie zaczynać dzień wolny od pracy i o dziwo często zdarza się, że wyczuwa to ekipa Glossy. Dzisiaj także obudził mnie telefon od kuriera, który obwieścił, że za pięć minut będzie pod moimi drzwiami. I był. Otworzyłam rozczochrana i w piżamie. Mam wrażenie, że już się przyzwyczaił :) Wręczył mi pudełeczko i sprawił, że przez cały poranek miałam bardzo duży uśmiech na twarzy.

GlossyBox - listopad 2014
Pierwsze w pudełeczku znalazłam dwie próbki perfum. Moment idealny, bo poszukuje właśnie czegoś nowego dla siebie. Muszę je koniecznie sprawdzić na sobie "w akcji".

GlossyBox - listopad 2014
Ten produkt (o ile się mylę) jest teraz bardzo mocno promowany w telewizji i bardzo się cieszę, że się sama na niego nie skusiłam, bo teraz mam okazję go wypróbować :)

GlossyBox - listopad 2014
Jak to mówią, pędzli do makijażu nigdy za wiele. Także ten również na pewno się przyda :)

GlossyBox - listopad 2014
Balsam ujędrniający do ciała. Szkoda, że tak mała próbka, bo niestety taką ilość trudno przetestować i sprawdzić, czy ma w ogóle sens kupowanie pełnego opakowania. Balsam zapewne przyda się na jakiś wyjazd.

GlossyBox - listopad 2014
Ta próbeczka jest jeszcze mniejsza. Krem ma poprawiać wygląd skóry, działać wygładzająco i uelastyczniająco. Zmarszczek na szczęście jeszcze się nie dorobiłam, więc spróbuję raczej z ciekawości.

GlossyBox - listopad 2014
Na koniec krem nawilżający do twarzy. Przyjechał w dobrym momencie, bo kończę powoli mój ostatni krem i szukałam godnego następcy. Może da sobie radę?

Czego słucham tworząc?


Ostatnimi czasy naszło mnie na słuchanie muzyki klasycznej. Zaczęło się od Vivaldiego, a teraz poszerzam kręgi. Przyznam, że przy takiej muzyce pracuje mi się najlepiej i najłatwiej mi się skupić. Dlaczego? Bo nie nucę i nie podśpiewuję, tylko robię to, co powinnam :)

Tutaj moja ulubiona playlista, w której się zasłuchuję tworząc:



A Wy czego słuchacie tworząc? :)


9 komentarzy:

  1. Ale cudny pędzelek! :)
    Ja właśnie przygotowuję moją playlistę do dzisiejszego posta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kremu z bandi jestem ciekawa, bo lubię ich kremy. ale z tym balsamem do ciała to żarcik taki hihihi

    OdpowiedzUsuń
  3. dziś przesłucham Twojej playlisty przy kreatywnym tworzeniu mgr :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że muzyka klasyczna nie jest zła. Sama czasem lubię posłuchać i sie zrelaksować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kremik z Bandi mnie zainteresował :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko Regenerum i może Bandi mnie zaciekawiły. Reszta bez rewelacji. Najlepsza jest z tego wszystkiego muzyka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Muzyka jest boska, a playlistę polecam z całego serducha!

    OdpowiedzUsuń
  8. I pędzelek o dziwo świetnie sobie radzi przy makijażu oczu :)

    OdpowiedzUsuń