Obiad taki jakiś :)

Klopsiki z Ikei :)

Po wizycie w Ikei przywiozłam do domu szwedzkie klopsiki mięsne. Pierwszy raz kupiłam w Ikei coś ze szwedzkiej żywności. A to dlatego, że skusił mnie pan kucharz, który częstował klipsikami. Na szczęście nie były drogie, bo kosztowały 19,99zł za 60 klopsików. Obiad mieliśmy z P. na trzy dni, więc spoko :) Pierwsze dwa dni jedliśmy je z frytkami (bo zabraliśmy z domu frytkownicę), a trzeciego dnia stwierdziłam, że trzeba zrobić coś żeby obiad wyglądał jak obiad :) Podałam więc klopsiki z onion rings (które też jadłam pierwszy raz i generalnie nie polecam, mimo tego, że smażone w głębokim tłuszczu) i surówką z fetą i sosem koperkowo-ziołowym knorra :)






Mimo tego, że onion rings średnio mi smakowały, cała reszta była jak najbardziej w porządku :)

6 komentarzy:

  1. Smacznie wygląda to ! Zjadłabym :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiesz, czy można gdzieś takie kupić? oprócz oczywiście IKEA
    kermit01

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm brzmi wspaniale
    onin rings = onion kings

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam pojęcia gdzie można je kupić poza IKEĄ :(

    OdpowiedzUsuń
  5. onion rings kupuję w tesco! w zamrażarkach obok frytek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. onion rings kupuję w tesco! w zamrażarkach obok frytek:)

    OdpowiedzUsuń