Tosiowe urodziny :)

Ten wpis jest mocno opóźniony, ale znalazłam na komputrze zdjęcia kwiatków i nie mogłam się oprzeć żeby ich nie wrzucić :)



Dostałam od rodziców pięknego storczyka, o którym marzyłam od dawna :) 
Jednak on chyba nie marzył o mnie, bo mimo tego, że podlewam go tak jak trzeba, zwiędły mu wszystkie małe liście i odpadły wszystkie pączki :( Strasznie mi go szkoda, bo jest piękny. Ale może się do mnie przyzwyczai? Poza tym przydał się do czegoś koszyczek wielkanocny. A w nim różowe piękne coś, przynajmniej to chce ze mną współpracować :) A żeby nie było monotonnie w koszyczku jest też żółte coś. Tak to jest jak się człowiek na kwiatach nie zna i nie potrafi ich nazwać :P 

Ale od mojego pana P. dostałam piękny bukiet, który trzymał się świetnie przez kolejne dwa tygodnie :)



Jest piękny :)

4 komentarze:

  1. śliczne kwiaty :)
    mnie też storczyki nie lubią...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego Ja mam tylko sztuczne kwiaty :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja właśnie zakupiłam storczyka, tylko białego :)
    ciekawe czy mnie polubi ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Staram się zaprzyjaźnić z moim storczykiem ale nadal nie wychodzi :( A sztuczne kwiaty do mnie niestety nie przemawiają :(
    Gagacie, mam nadzieję, że się uda :)

    OdpowiedzUsuń