Podróże, które zmieniły moje życie!
![]() |
| Jezioro Como - moje miejsce na Ziemi |
Uwielbiam poznawać nowe miejsca, nowe smaki, po prostu doświadczać nowych rzeczy. Dlatego właśnie bardzo lubię podróżować. A zaczęłam to robić stosunkowo późno, chociaż bardzo intensywnie. Dzisiaj chciałam Wam pokrótce opowiedzieć o kilku miejscach, które całkowicie zmieniły moje życie.
Karpacz - cudowne miejsce, piękne wspomnienia
Pierwszą najbardziej przełomową podróżą w moim życiu (w zasadzie to też najważniejszą w moim życiu!) była szkolna wycieczka do pięknego Karpacza. To właśnie po niej zaczęłam być z moim P., a w zeszłym roku minęło nam 10 wspólnych lat. Do tej pory mam ogromny sentyment do tego miejsca, bo jest niezwykle malownicze, położone w cudnych okolicach, a do tego jest świetną bazą wypadowych do kolejnych wypadów. Bardzo poważnie zastanawiamy się nad podróżą sentymentalną do Karpacza. Znalazłam już kilka ciekawych hoteli, ale najbardziej urzekł mnie jeden http://hotelgreno.pl/. Mam cichą nadzieję, że P. to przeczyta i doczekam się w końcu wyjazdu-niespodzianki!
Kolejnym miejscem, które naprawdę bardzo mocno na mnie wpłynęło był Egipt. Polecieliśmy tam na nasze pierwsze wspólne zagraniczne wakacje w 2013 roku. Dla mnie był to moment naprawdę przełomowy, bo wiązał się z wieloma pierwszymi razami (nie, nie takimi, o jakich myślicie). Pierwszy raz leciałam samolotem (i to od razu około pięciu godzin), pierwszy raz widziałam pustynię, ba! pierwszy raz widziałam palmy, rafę koralową i zabytki starożytności. Miałam też pierwszy raz do czynienia z all inclusive. Od tego wyjazdu nasze życie bardzo mocno się zmieniło. Doszliśmy do wniosku, że chcemy podróżować i poznawać nowe miejsca!
CAŁA RELACJA Z WYJAZDU DO EGIPTU
Rok później pojechaliśmy do pięknej czeskiej Pragi, w której się bezgranicznie zakochaliśmy! Praga tak mnie natchnęła, że powstała cała seria postów, która jej dotyczyła. Ale oczywiście to nie wszystko, ten wyjazd to było nasze pierwsze spotkanie z samodzielnym organizowanie zagranicznych wakacji. Postawiliśmy na wynajęcie mieszkania i oderwanie się od biura podróży. To sprawiło, że bardzo otworzyliśmy się na takie samotne wyjazdy.
CAŁA RELACJA Z WYJAZDU DO PRAGI
Och! Ta podróż to było spełnienie moich największych marzeń. Nie mówię o samym Paryżu, ale przede wszystkim o Disneylandzie, w którym poczułam się jak dziecko i zrozumiałam, że takie małe-duże rzeczy potrafią dawać ogromną porcję radości! Opisałam już dwie krainy: Discoveryland i Frontierland. Reszta pojawi się w najbliższym czasie. Dzięki podróży do Paryża zrozumiałam, nie lubię tego miasta i raczej już do niego nie wrócę. Zupełnie odwrotna sytuacja była z Londynem! Po odwiedzeniu tego wspaniałego miasta wiem już, że spokojnie mogłabym w nim zamieszkać i byłabym bardzo szczęśliwa. Dlaczego to zmiana? Bo do tamtego czasu byłam pewna, że Londyn i w ogóle Wielka Brytania nie są dla mnie.
Jednak nawet Londyn nie rozkochał mnie w sobie tak jak miejsce, do którego polecieliśmy w październiku, czyli włoskie Bergamo. To była podróż, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że znalazłam moje miejsce na Ziemi. Pojechaliśmy nad jezioro Como i zrozumiałam, że mogłabym tam zostać i po prostu żyć. Na pewno Wam jeszcze dokładnie o tym opowiem.
Jaki z tego morał? Każda jedna podróż zmienia coś w moim życiu. Jedne więcej, inne mniej, ale zawsze jakoś na mnie wpływają. Zawsze wywołują lawinę kolejnych działań, decyzji. Wiem, że zabrzmi to bardzo prosto, ale bardzo mnie inspirują i sprawiają, że w mojej głowie pojawia się milion nowych pomysłów, które z lepszym bądź gorszym skutkiem wprowadzam powoli w życie!
I wiecie co? Uwielbiam to! Uwielbiam takie zmiany. I nie mogę się już doczekać dwutygodniowej wyprawy do Włoch. Zastanawiam się, co ona zmieni w moim życiu. A jak jest z Wami?
![]() |
| Egipt |
Egipt zmienia myślenie
Kolejnym miejscem, które naprawdę bardzo mocno na mnie wpłynęło był Egipt. Polecieliśmy tam na nasze pierwsze wspólne zagraniczne wakacje w 2013 roku. Dla mnie był to moment naprawdę przełomowy, bo wiązał się z wieloma pierwszymi razami (nie, nie takimi, o jakich myślicie). Pierwszy raz leciałam samolotem (i to od razu około pięciu godzin), pierwszy raz widziałam pustynię, ba! pierwszy raz widziałam palmy, rafę koralową i zabytki starożytności. Miałam też pierwszy raz do czynienia z all inclusive. Od tego wyjazdu nasze życie bardzo mocno się zmieniło. Doszliśmy do wniosku, że chcemy podróżować i poznawać nowe miejsca!
CAŁA RELACJA Z WYJAZDU DO EGIPTU
Praga, piękna Praga
Rok później pojechaliśmy do pięknej czeskiej Pragi, w której się bezgranicznie zakochaliśmy! Praga tak mnie natchnęła, że powstała cała seria postów, która jej dotyczyła. Ale oczywiście to nie wszystko, ten wyjazd to było nasze pierwsze spotkanie z samodzielnym organizowanie zagranicznych wakacji. Postawiliśmy na wynajęcie mieszkania i oderwanie się od biura podróży. To sprawiło, że bardzo otworzyliśmy się na takie samotne wyjazdy.
CAŁA RELACJA Z WYJAZDU DO PRAGI
![]() |
| Czeska Praga |
Z Paryża do Londynu
Och! Ta podróż to było spełnienie moich największych marzeń. Nie mówię o samym Paryżu, ale przede wszystkim o Disneylandzie, w którym poczułam się jak dziecko i zrozumiałam, że takie małe-duże rzeczy potrafią dawać ogromną porcję radości! Opisałam już dwie krainy: Discoveryland i Frontierland. Reszta pojawi się w najbliższym czasie. Dzięki podróży do Paryża zrozumiałam, nie lubię tego miasta i raczej już do niego nie wrócę. Zupełnie odwrotna sytuacja była z Londynem! Po odwiedzeniu tego wspaniałego miasta wiem już, że spokojnie mogłabym w nim zamieszkać i byłabym bardzo szczęśliwa. Dlaczego to zmiana? Bo do tamtego czasu byłam pewna, że Londyn i w ogóle Wielka Brytania nie są dla mnie.
Moje miejsce na Ziemi
Jednak nawet Londyn nie rozkochał mnie w sobie tak jak miejsce, do którego polecieliśmy w październiku, czyli włoskie Bergamo. To była podróż, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że znalazłam moje miejsce na Ziemi. Pojechaliśmy nad jezioro Como i zrozumiałam, że mogłabym tam zostać i po prostu żyć. Na pewno Wam jeszcze dokładnie o tym opowiem.
Jaki z tego morał? Każda jedna podróż zmienia coś w moim życiu. Jedne więcej, inne mniej, ale zawsze jakoś na mnie wpływają. Zawsze wywołują lawinę kolejnych działań, decyzji. Wiem, że zabrzmi to bardzo prosto, ale bardzo mnie inspirują i sprawiają, że w mojej głowie pojawia się milion nowych pomysłów, które z lepszym bądź gorszym skutkiem wprowadzam powoli w życie!
I wiecie co? Uwielbiam to! Uwielbiam takie zmiany. I nie mogę się już doczekać dwutygodniowej wyprawy do Włoch. Zastanawiam się, co ona zmieni w moim życiu. A jak jest z Wami?











0 komentarze: